Zamawiam nasienie

Wrażenia kilku uczestników
wycieczki na Pokaz Ogierów w Verden

Kilku hodowców, właścicieli i jeźdźców podzieliło się z nami swoimi uwagami na temat wyjazdu, ale przede wszystkim ogierów. Po raz pierwszy cały, 5-godzinny pokaz blisko 50 ogierów był na żywo tłumaczony z niemieckiego dla uczestników wyjazdu przez organizatora -  Mateusza Cichonia . Dnia następnego wycieczka udała się do Deckstation Schockemöhle w Mühlen, gdzie jej szef – Christoph Hinkel oprowadził uczestników po całym obiekcie. Pani DOMINIKA CHMIELEWSKA wyznała, że na takim wyjeździe była pierwszy raz i na pewno wybierze się ponownie i uważa, że był to najlepszy pokaz na jakim byłam do tej pory. Jak twierdzi docenia, że: „można skorzystać z państwa kontaktów i znajomości celem pozyskania większej wiedzy na temat dostępnych ogierów i samej hodowli.” Osobiście posiada dwa konie ujeżdżeniowe z zamysłem startów w MPMK, a także przydomową hodowlę. „Nosiłam się z  pomysłem wyhodowania pierwszego ujeżdżeniowego konia dość długo, jeździłam na MPMK, obserwowałam ,zaprzyjaźniłam się z hodowcami, ciągnęłam od nich wiedzę, doradzałam się, obserwowałam co hodują, co i jak sprzedają (…). Olśniło nas kiedy byliśmy po naszych wymarzonych pierwszych Mistrzostwach Polski Młodych Koni w Radzionkowie, z koniem którego sami przygotowywaliśmy. Było nam dość ciężko ogarnąć nadwrażliwego 4latka (…) Mistrzostwa Polski Młodych Koni to nie przelewki (…). Była to cenna lekcja i morze rozważań na temat tego jaka powinna być w takim razie matka hodowlana, która będzie rodzić sportowe, jakościowe konie pod  imprezy takie jak MPMK. (…) Pani Dominika tak określiła swoje pierwsze wrażenie na hali w Verden: „Pierwszy moment zachwytu to było ujrzenie tej hali pokazowej, w takiej miłej formule, jakby na zamkniętym koncercie. To duża dogodność oglądać pokaz przez  parę godzin, bo w nieogrzewanej hali bez bazy gastronomicznej byłoby ciężkim doświadczeniem. Dynamika pokazu zrobiła na mnie świetne wrażenie. Skokowe przeplatane ujeżdżeniowymi, dobrze to wyglądało. Największe wow było jednak spowodowane poziomem tej ilości jakości w jednym miejscu!!! Ciężko było się zdecydować, który ogier lepszy, każdy jeden wyjątkowy na swój sposób. Niesamowite były młodziaki - 3 latki . Największą niespodzianką dla mnie był Follower, taki koń nigdy by nie zwrócił mojej uwagi w katalogu, a tutaj widziałam w nim niesamowite rzeczy jak się rozluźnił. (…) podobały mi się wszystkie Secrety, One To Remember - fajny fajny... Seacrest (…) Typ na moją klacz najbardziej pasujący  to wydaje mi się Be Sure.” Odnosząca spektakularne sukcesy na czempionatach w Polsce, hodowczyni z Czech – EVA MISKECHOVA, która ma sporą gromadkę koni ujeżdżeniowych, a dokładniej  to 5 klaczy. Jest członkiem Związku Hodowców Koni Oldenburskich. Większość sprzedanych przez nią źrebiąt z powodzeniem prezentuje się już na zawodach, zarówno pod jeźdźcami zawodowymi, jak i amatorami. Jej marzeniem jest wyhodować dobrego ogiera i przyjechać z nim na Körung Oldenburski w Vechcie. A tak mówi o wizycie w Verden: „Od 12 lat uczestniczę w różnych pokazach ogierów jako widz, ale dopiero teraz udało mi się zobaczyć siedzibę Związku Hanowerskiego – Verden. Największą niespodzianką była wizyta w Mühlen, w które bardzo mnie zaskoczyło swoim gościnnym podejściem do polskiej wyprawy... nie jest to normalne, żeby mieć dostęp do całego terenu, nie mówiąc już o robieniu zdjęć i filmów telefonem komórkowym, a nawet dostępie do ogierów w boksach :D (byłam na oficjalnej wycieczce trzy lata temu i naprawdę nic takiego nie było możliwe). Bezpośrednie tłumaczenie było świetnym bonusem, zarówno na samym pokazie jak i w Mühlen, jeszcze raz za to dziękuję. (…)” Co do ogierów wyznała: „Trudny wybór – kolekcja trzylatków doskonała (Finn, Follower, Venture, DC-10, Epic Zone PS i Sezou), grupa młodych ogierów była niezwykle liczna i wyjątkowo powyżej przeciętnej w kłusie, a zwłaszcza w galopie. Młode konie, wykazały się doskonałą jezdnością. Ze starszych, Total PS, Independent, Daan G i Dynamic Zaint były bardzo interesujące.” Na pytanie, którego ogiera wybrałaby dla swoich klaczy odrzekła: „Żadnego z powyższych, bo biorąc pod uwagę nastawienie Czechów do kupowania kasztanowatych źrebiąt, będę musiała wybrać idealnego ogiera karego”. MAJA KUBARA również zajmuje się hodowlą koni ujeżdżeniowych: „Z racji tego, że mam do zaźrebienia klacz ujeżdżeniową, to skoncentrowałam się na ogierach z oferty ujeżdżeniowej. Po wcześniejszym przeglądzie ogierów najbardziej zależało mi na zobaczeniu ogiera Be Sure, One To Remember oraz Proud James. Mogę śmiało stwierdzić, że nie zawiodłam się na żadnym z nich podczas pokazu. Mają cechy, którymi chciałabym poprawić moją klacz, takie jak wysoko osadzona szyja, elastyczny grzbiet i obszerny galop pod górę i widoczną pewność swojego ciała. Największe jednak wrażenie na mnie zrobił One To Remember, który niewątpliwie odziedziczył po swoim ojcu świetny galop pod górę, z aktywnym zadem oraz bardzo obszerny stęp. Wszystkie chody ma bardzo rytmiczne, z dobrą równowagą. Ze stawki młodszych ogierów zwrócił moją uwagę Venture DWB, który pokazał naprawdę przyjemny dla oczu obrazek, jak na tak młodego i mało doświadczonego konia, był lekki i uważny. Zaprezentował bardzo dobre trzy chody, w balansie, z elastycznymi plecami i tendencją pod górę oraz dobrą motoryką zadu. Szczególną uwagę zwracam przy młodych gwiazdach, dopiero wkraczających w „wielki świat" na chęć współpracy i „dobrą głowę" i na szybki powrót do skupienia oraz swojego zadania przy tak wielu rozpraszaczach. Również ciekawy był dla mnie ogier Galant i choć nie jestem fanką ogiera Glamourdale, to połączenie tej linii z Foundation dało w tym przypadku bardzo dobry efekt. Nie mogłam oderwać od niego wzroku, ma naprawdę świetnie zbudowaną górną linię, wszystko łączy się u niego w spójną całość. Miał pozytywną energię, mocno mnie zaciekawił. Będę chętnie śledzić także ogiera Epic Zone PS, który zaprezentował sprężysty ruch w połączeniu z bardzo dobrą równowagą i pewnością swojego ciała, wydaje się niesamowicie jezdny i wsłuchany w jeźdźca. Poczynania młodszych ogierów będę obserwować, ale w tym roku, jeśli chodzi o wybór ogiera wolę postawić na jakiegoś bardziej sprawdzonego i doświadczonego.” Długoletnia hodowczyni koni hanowerskich MONIKA SIWOŃ, obecnie posiada 5 klaczy wpisanych do tej księgi. Jak sama twierdzi rocznie rodzi się u niej 2-3 źrebięta. Stawia na jakość, a nie ilość: „Moim celem hodowlanym jest hodowanie koni jak najwyższej jakości tak, aby móc poświęcić źrebiętom maksimum uwagi począwszy od narodzin poprzez odpowiednie wychowanie, po prezentowanie ich na pokazach/czempionatach, aż do osiągnięcia wieku 3 lat. Największym marzeniem hodowlanym jest to, aby moje konie trafiały do polskich zawodników co na razie się udaje i jest dowodem na zaufanie polskim hodowcom. (…) W hodowli kieruję się moją własną intuicją ,która nigdy mnie nie zawiodła.” Co do prezentacji ogierów: „Największe wrażenie na pokazie zrobiła na mnie organizacja całego przedsięwzięcia oraz same ogiery. Absolutnym i bezkonkurencyjnym numerem 1 dla mnie jest ogier Daan G i uważam, że pokazał się najlepiej ze wszystkich. Ogromnym zaskoczeniem dla mnie był ogier Be Sure, którego wielokrotnie rozważałam użyć, natomiast miał nie najkorzystniejszego jeźdźca i dopiero pod Isabell Werth pokazał swoją wysoką jakość. Ona wydobyła z niego to co najlepsze. Kolejnym ogierem, który zaskoczył mnie jest Senegal de Fontaine. On bardzo zmienił się przez ten rok i to jest ogromnym jego plusem. Jestem bardzo zadowolona z użycia tego ogiera w mojej hodowli i zapewne sięgnę po niego ponownie. (…) One to Remember zachwycił mnie lekkością w swoim dużym ciałku. Z ogierów skokowych podobał mi się Time Out. Na pokazie na pewno są bardzo dobrzy jeźdźcy tego brakuje mi w Polsce. Jeżeli chodzi o stację ogierów ( Mühlen) pierwszą rzeczą która mnie bardzo zaskoczyła to opieka i kondycja starszych ogierów takich jak Fürstenball, Fürst Romancier czy Balou du Rouet, które wyglądają wspaniale i widać, że są zaopiekowane na najwyższym poziomie. Cieszę się z faktu, iż mogłam zajrzeć do ich boksów i poznać ojców źrebiąt które mam w stajni – Vitalis, Escanto PS. Było to wspaniałe doświadczenie. Wielkość siedziby w Mühlen oraz ilość zatrudnionych osób była imponująca. Podobał mi się Fürst Zonik PS i Total Hope, ale nie użyłabym ich na moją klacz ze względu na to, że Zonik jest, moim zdaniem, trudny do jazdy, a Total Hope jest mały i ma nie najładniejszą głowę, stąd nie wpisują się w mój gust, szukam jezdnych ogierów, co sama jestem w stanie ocenić. (…) Do tej pory korzystałam z Vitalisa, Escamillo , Senegala, Escanto, Daan G i na pewno sięgnę po Fürstenballa (może w końcu się dopchamy i wycelujemy z kolejką) ponownie użyję Senegala sięgnę po One to Remember czy Seacrest i Be Sure :) Wyjazd ogólnie bardzo na plus organizacja hotel i zaopiekowanie się wycieczką. Czegóż chcieć więcej ? Chyba tylko wspaniałych źrebiąt.” Kolejną osobą, tym razem ukierunkowaną bardziej na skoki, która zechciała podzielić się swoimi spostrzeżeniami i nieco opowiedzieć o sobie jest MAGDALEN RAJPAL. Jak sama o sobie mówi jest z końmi związana jest od dziecka, jest miłośniczką koni, końskiej tematyki, sportu, hodowli, jest jeźdźcem i instruktorem, zachowuje aktywność w siodle każdego dnia. „ Obecnie posiadam dwa konie własnej hodowli, oba z ukierunkowaniem na skoki i takimi rodowodami. Z końmi jestem związana od bardzo wielu lat. Pierwszego konia nabyłam w roku 2000. Większości swoich jeździeckich marzeń już zrealizowałam, tych sportowych jak hodowlanych.” A o pokazie mówi tak: „Największe wrażenie zrobiła na mnie, przede wszystkim, doskonała organizacja, a także ilość ogierów. Jeśli chodzi o stację ( w Mühlen) - to porządek i czystość. U nas, czyli w Polsce zauważam brak rozmachu, czyli większej ilości ogierów i widowni. Jeśli chodzi o ogiery  ujeżdżeniowe to potwierdził swoja jakość ogier Daan G, a wśród skokowych ciężko znaleźć tego jedynego, więc wymienię kilka: Chacord GB, Chaloubino PS, Methargos Blue PS, Stakkariello PS i Time Out.” Jednakże rozmówczyni przeżyła:„…lekkie rozczarowanie ogierem Proud James, który rok wcześniej podobał mi się dużo bardziej. (…)” Gdyby miała klacz użyłaby ogiera Daan G, ale: „… niestety nie mam jak, ale polecać bardzo mocno będę, bo to fantastyczne ogiery.” Prowadzi stajnię rekreacyjną w Gorcach, posiada własne konie, a dokładniej dwa wałachy - rasy arabskiej oraz Quarter Horse oraz klacz rasy małopolskiej nasza następna rozmówczyni – ELIZA WÓJCIK. „Klacz małopolska Diva (Sadam - Drabora) jest obecnie źrebna ogierem Casallco, z terminem wyźrebienia przypadającym na czerwiec 2026. W planach hodowlanych jest jej ponowne zaźrebienie w sezonie 2027. (…) Jednym z moich większych marzeń jeździeckich jest stworzenie własnego ośrodka jeździeckiego o charakterze rekreacyjno-hodowlanym, połączonego z zapleczem hotelowym i restauracyjnym. Chciałabym również posiadać kilka własnych koni sportowych, przeznaczonych do realizacji moich celów sportowych.” A tak wspomina wyjazd: „Największe wrażenie zrobiła na mnie przede wszystkim organizacja całego wydarzenia – jego skala, dbałość o szczegóły oraz profesjonalizm na każdym etapie. Cała logistyka, przygotowanie koni, sposób prezentacji oraz marketing stały na absolutnie najwyższym poziomie. Dopiero w dalszej kolejności w pełni dotarło do mnie, jak światowej klasy wydarzeniem miałam przyjemność uczestniczyć. Uważam, że w Polsce wciąż brakuje tak silnego, wspólnego ukierunkowania na tworzenie koni sportowych najwyższej klasy, zarówno pod względem infrastruktury, jak i współpracy pomiędzy hodowcami. Często działania prowadzone są indywidualnie, zamiast budować wspólnie jakość i potencjał hodowlany. Widoczna jest również potrzeba dalszej edukacji w zakresie hodowli, w szczególności świadomego doboru ogiera do klaczy, analizy rodowodów oraz długofalowego planowania. Pokaz w Verden był pod tym względem niezwykle wartościowy i inspirujący, stanowiąc doskonałe źródło wiedzy i praktycznych obserwacji. (…) Szczególnie bliski był mi ogier Casallco, ponieważ w sezonie 2025, po niemal półrocznych próbach zaźrebienia mojej klaczy, rozważałam zmianę ogiera. Analizując ofertę Cichoń & Schockemöhle, moją uwagę zwrócił Challasco Blue PS, jednak ze względu na młody wiek klaczy (rocznikowo 4 lata) miałam wątpliwości, czy nie wybrać bardziej doświadczonego ogiera. Podczas pokazu oraz wizyty w stacji w Mühlen Challasco Blue PS zrobił na mnie jednak bardzo duże wrażenie – przede wszystkim swoim spokojem, zrównoważonym charakterem, bardzo dobrą jezdnością oraz lekkością i techniką w skoku. Dodatkowo urzekła mnie jego harmonijna budowa oraz mocne, poprawne kończyny. Po pokazie moimi trzema faworytami są Challasco Blue PS, Casco Blue PS oraz Chaloubino PS. Zarówno Challasco Blue PS jak i Casco Blue biorę poważnie pod uwagę jako wybór dla mojej klaczy na sezon 2027 – decyzja pomiędzy nimi nie jest łatwa. Casco Blue również zrobił na mnie znakomite wrażenie. Mimo pewnych podobieństw do Challasco Blue, jest ogierem o zupełnie innym typie i wyrazie, co czyni go równie interesującym pod względem hodowlanym. (…) Ze swojej strony chciałabym serdecznie podziękować stacji Cichoń za możliwość uczestnictwa w tym wyjeździe. Było to dla mnie niezwykle cenne doświadczenie i jednocześnie spełnienie jednego z moich bardziej realnych marzeń związanych z hodowlą koni. Możliwość zobaczenia na żywo tak wybitnych ogierów oraz poznania funkcjonowania stacji tej klasy była ogromną inspiracją i motywacją do dalszego rozwoju.” Za rok na pewno znowu Stacja Cichoń Stallions zorganizuje wyprawę do Verden i Mühlen. Już dziś zapraszamy. A tymczasem sezon przed hodowcami, mam nadzieję, że powyższe wypowiedzi i spostrzeżenia wniosły cenną wiedzę i będą pomocne w wyborze ogierów dla Waszych klaczy.                  
INNE ARTYKUŁY

Krycie klaczy starszych

czytaj

Jak mówić po „hipologicznemu”

czytaj

Eeeee, nie ma już zagrożenia

czytaj
powrót do listy artykułów
Warunki stanówki
Cichoń Stallions
Warunki stanówki
Helgstrand & Schockemöhle
Warunki stanówki
Partnerów