29 maja 2026
Eeeee, nie ma już zagrożenia
Czyli kto uratował ginącą linię E.
Przez wiele, wiele lat hodowla koni ujeżdżeniowych, jeszcze w czasach , gdy się rozwijała, była zdominowana przez wielką trójkę ogierów, czy właściwie „liter” – D od Donnerhall, R od Rubinstein i W, którą dysponowały ogiery wywodzące się z linii ogiera Weltmeyer.
Jak powiedział dużej miary fachowiec koni hanowerskich, a prywatnie niezwykle skromny człowiek, dr Christopher Hector - hodowla koni sportowych czasami przypomina alfabetyczną zupę, a dzieje się tak, gdy znawcy wymieniając się swoją wiedzą zaczynają żonglować nazwami ogierów i dyskutować o tym, która litera określająca linię jest ważniejsza czy lepsza.
Dzisiaj nie da się ukryć dominacji linii D, zaś linie R i W są w pewnym regresie. Z kolei mocno rozrosła się linia F, dzięki ogierowi Florestan, natomiast przez wiele lat ogierów należących do linii E było już jak na lekarstwo, co zaczęło spędzać sen z powiek świadomych hodowców, inspektorów i końskich genetyków.
Korzenie linii E sięgały aż do cennego ogiera ADEPTUS xx, wykorzystywanego w hodowli w latach 1884–1904. Najważniejszym nośnikiem jego genów okazał się jego wnuk ALDERMAN I, który poprzez swojego syna ogiera ALKOVEN i jego najważniejszego potomka, odznaczającego się cechami koni oriantalnych ogiera AGRAM ( od klaczy z dużym dolewem krwi Schagya) dała początek wyśmienitej linii koni skokowych.
Krew ogiera Alderman I popłynęła również inny torem. Poprzez jego wnuka, ogiera ALTHOF (ur. 1919) linia rozgałęziła się na skokową E (Einglas-Eisenherz-Eiger I – Escudo I i II…..) i ujeżdżeniową, która w latach 50-tych przekształciła się w linię E .
W skokach konie z linii ogiera Alderman I radziły sobie doskonale, jednak w ujeżdżeniu było ich coraz mniej.
Jednym ze znaczących reproduktorów z linii E w latach 80-tych był westfalski EHRENTUSCH. Był bardzo faworyzowany, fachowcy nie szczędzili pochwał na temat jego potomstwa, wiele miało te same cechy – chciały współpracować z jeźdźcem, odznaczały się dobrą pracą zadnich kończyn. Niestety nie królowały pod względem urody, za to były świetne użytkowo i to nie tylko w ujeżdżeniu, ale i skokach !
Niestety już u schyłku lat 80-tych i początku 90-tych wielu hodowców narzekało, że potomstwo ogiera Ehrentusch, nie jest wystarczająco piękne, toteż bardzo szybko jego popularność spadła.
Za nieoficjalnego wybawiciela linii E uważa się Norberta Borgmanna, a właściwie jego klacz Florence.
Był on jednym z najsłynniejszych hodowców, który mimo złego PR-u użył ogiera Ehrentusch na swojej doskonałej, wspomnianej klaczy Florence (Ferragamo x Florestan). Z tego połączenia na świat przyszedł ESTOBAR (później Estobar NRW), który na aukcji w 2006 roku uzyskał niewiarygodną kwotę ponad pół miliona euro !
Pod Hiszpanem Ivanem Nieto Sanchezem odnosił sukcesy na poziomie Grand Prix, ale w hodowli zostawił zaledwie garstkę ogierów licencjonowanych, za to gros z nich uzyskiwało imponujące wyniki w konkursach najwyższej rangi.
Radykalne przebudzenie linii E nastąpiło kilka lat temu, gdy na firmamencie ujeżdżenia pojawiła się nowa gwiazda – ESCOLAR, syn wspomnianego wyżej ogiera. Już w młodym wieku podczas próby dzielności wykazał nie tylko świetne nastawienie do pracy, dobrą głowę, był niezwykle jezdny, porywał doskonałym (ocenionym na 10) galopem i kłusem (9,5), ale i nieźle skakał (7,5). Dał ponad 67 ogierów do hodowli w samych tylko Niemczech, a spośród nich bezapelacyjnie najjaśniej zabłysnął ESCAMILLO, w którego żyłach płynęła również krew ogierów linii D i R.
Na arenie sportowej, a dokładnie podczas Mistrzostw Świata Młodych Koni 2022 pojawił i zachwycił. Zdobył tytuł Wiceczempiona Świata 6-latków, a już w pierwszym roczniku doczekał się wspaniałej stawki synów, spośród których aż dziesięciu otrzymało licencje, a jeden został wiceczempionem kwalifikacji ogierów Związku Westfalskiego. Pierwsze 3-latki po nim były nie tylko imponujące w ruchu, ale i uzyskiwały wysokie ceny.
Przerwał na chwilę intensywną karierę, by skupić się na reprodukcji swoich genów, by ponownie wrócić na czworoboki i pokazać, że bezustannie jest w naprawdę dobrej formie, bardzo giętki i rytmiczny, ma wspaniały kłus i galop oraz świetny stęp, a jeżdżony na delikatnym kontakcie pokazuje imponujący potencjał.
Po Mistrzostwach Świata Hodowców w Ermelo w 2022, pisano o nim, że jest to jeden z najbardziej ekscytujących młodych ogierów w Niemczech.
Escamillo nadal zachwyca, mimo widocznego w nim typu koni tamtych czasów, cieszy się popularnością wśród hodowców, kontynuując równocześnie karierę sportową.
Do tej pory dał blisko 50 synów w tym dobrze znanego w Polsce czempiona kwalifikacji ogierów PZHK, podwójnego Mistrza Polski Młodych Koni, uczestnika Mistrzostw Świata Młodych Koni pod Mateuszem Cichoniem, gdzie w 2025 r.otrzymał licencję Związku Hanowerskiego - gniadego EBANO, który spełnia się nie tylko jako sportowiec, ale i reproduktor w Stacji Cichoń Stallions !
Jego typ, budowa i niespożyte możliwości ruchowe to doskonały przykład sukcesywnej, fachowej selekcji na najlepsze cechy niezbędne w dyscyplinie ujeżdżenia !